środa, 3 maja 2017

Folias de Baco, Olho no Pé Vinhas Velhas Branco 2015

Długi weekend w pełni, pogoda nie taka najgorsza, choć mogłoby być nieco cieplej. Wciąż wspominam mój niedawny wypad z rodziną i przyjaciółmi do słonecznej Portugalii. Już sama myśl o tym fascynującym kraju poprawia mi nastrój, wzmaga chęć szybkiego powrotu. Co raz częściej myślę o wyjeździe na dłużej. Znam dobrze portugalski i takie tam. Rodzina jest za… Sięgam po wino z Douro do pierwszomajowego obiadu....
© Piotr Wołkowski
Wybrałem butelkę, którą niepokorny winiarz z doktoratem Tiago Sampaio wyciągnął kilka tygodni wcześniej z zagraconego bagażnika auta stojącego gdzieś pomiędzy jego garażową winiarnią, miejscowym kościołem i starym cmentarzem w Sanfins do Douro.
© Piotr Wołkowski
Tiago odziedziczył stare, wysoko położone winnice po swoim dziadku. Część z nich zajmują ponad 70-letnie krzewy rosnące na grantowo-łubkowym podłożu w okolicach Alijó.
Odkorkowałem tę butelkę w cieniu starego krzewu winorośli posadzonego przez rodziców mojej żony ponad 40 lat temu. Łozy wiją się wysoko i już dawno oplotły balkon na pierwszym piętrze. Zastanawiam się czasami dokąd sięgają korzenie.
© Piotr Wołkowski
Wino zrobione z owoców starych krzewów winorośli (przede wszystkim viosinho, rabigato, gouveio) pachniało intrygująco ziołami, nutami dojrzałych owoców cytrusowych i jabłek zamkniętych w mineralnej ramie. Usta szczodre, skoncentrowane, kremowe (wino dojrzewało 12 miesięcy na osadzie), z wyraźne zaakcentowaną kwasowością, zakończone długim grejpfrutowym posmakiem.
Wiadomość dla winopijców spędzających długi weekend w Porto. Tiago Sampaio prowadzi dobrą restauracyjkę Taberna Folias de Baco przy Rua dos Caldeiros 136. Można tam zjeść, pogadać i kupić wina do walizki. Olho no Pé Vinhas Velhas Reserva Branco można nabyć także we wrocławskiej Taszce.


Źródło wina: zakup własny autora

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz