piątek, 25 sierpnia 2017

"Dziewięć miesięcy zimy, trzy miesiące piekła" cz.1

– tak popularne portugalskie porzekadło charakteryzuje pogodę w Douro. Nie ma w tym powiedzeniu cienia przesady, gdyż aura nie tylko w Douro, ale niemalże w całej Portugalii jest miejscami dramatyczna, co potwierdzają nierzadko tragiczne obrazy w telewizji. Dlatego też tegoroczna fala upałów przyśpieszyła znacznie winobranie w Douro.
Według biuletynu Instituto Português do Mar e da Atmosfera aż 79% terytorium dotknięte jest suszą zaawansowaną lub ekstremalną. Choć w regionie Douro krzewy winorośli usytuowane na stromych tarasach przyzwyczajone są do gorącego klimatu i suszy to niektóre z nich znajdują w stanie skrajnego stresu wodnego przede wszystkim w subregionie Douro Superior i Cima Corgo. Statystyki pokazują, że tym roku opady deszczu są aż o 50% mniejsze niż w ubiegłym. Sytuacja w Douro jest na bieżąco monitorowana przez Direção Regional de Agricultura e Pescas do Norte. Według Carlosa Pereiry “zima była sroga, a wiosną panowały stosunkowo wysokie temperatury, co przyspieszyło cykl wegetacyjny winorośli mniej więcej o 2 a miejscami 3 tygodnie”. Cytowany kilkanaście dni temu przez prasę portugalską Francisco Ferreira (Quinta do Vallado) przyznał, że w bieżącym roku winobranie rozpoczęło się z 2 tygodniowym wyprzedzeniem względem ubiegłego roku. W przypadku bardzo dotkliwych susz średnia wynosi 10 dni.
Od wieków zaprawieni w bojach z przeciwnościami natury dourowscy winiarze i enolodzy pozostają nadal optymistami przynamniej dla prasy specjalistycznej. Zgodnie twierdzą, że praca w upale jest obecnie skrajnie ciężka, ale przyniesie znakomite owoce w postaci win z rocznika 2017.
Postanowiłem sprawdzić medialne przekazy dnia i zacząłem dzwonić i wysyłać smsy do dourowskich posiadłości.
W Quinta da Barca (subregion Baixo Corgo) zbiory białych odmian winorośli rozpoczęły się 16 sierpnia, a czerwonych 21 sierpnia.
Justina Teixeira, córka właścicielki posiadłości i dyrektor ds. Sprzedaży, twierdzi, że wina białe będą bardzo dobrej jakości. Enolodzy postanowili znacznie przyśpieszyć zbiory, by wina zachowały świeżość i nienaganną kwasowość.
Natomiast zdaniem Antónia Manuela Nascimento Dinisa właściciela niewielkiej, ale ambitnej posiadłości Teoria Vinhos (subregion Cima Corgo), wina białe będą miały więcej owocu, ale i alkoholu (0,5-1%) niż w ubiegłym roku. Kwasowość w normie. Zdaniem portugalskiego enologa wina będę zrównoważone, oparte na dobrej strukturze.
Do wczoraj nie udało mi się zebrać więcej konkretnych informacji od dourowski winiarzy. Wszyscy harują na pełnych obrotach przy winobraniu, albo twierdzą, że jest jeszcze za wcześniej na konkretne komentarze. Pozostaję z nimi w telefonicznym kontakcie i czekam na dalsze wiadomości, które zamieszczę w drugiej części artykułu.




piątek, 4 sierpnia 2017

Luzytanie nie wylewają wina za kołnierz

Według danych opublikowanych przez Międzynarodową Organizację ds. Winorośli i Wina (OIV) w Portugalii spożycie tego jakże szlachetnego trunku jest obecnie najwyższe na świecie i wynosi 54 litrów na osobę. Kolejne miejsc zajmują odpowiednio Francja, Italia, Szwecja, Szwajcaria, Belgia i Argentyna, Niemcy i Australia (27 litrów). Co ciekawe, sąsiednia Hiszpania zajmuje dopiero 8 miejsce (25,4 l), której depczą po piętach Holandia i Wielka Brytania.