środa, 10 kwietnia 2019

Habemus Vintage MMXVII

To absolutnie niebywałe! Wczoraj wczesnym popołudniem rodzina Symingtonów (Graham’s, Dow’s, Warre’s i Quinta do Vesúvio) ogłosiła 2017 rocznikiem Vintage dla swoich win porto. Informacja ta rozgrzała do czerwoności nosy i podniebienia portoholików na całym świecie. Mamy bowiem do czynienia z bezprecedensowym wydarzeniem. Otóż, nigdy w dziejach firmy Symingtonowie nie zadeklarowali Vintage dla dwóch następujących po sobie roczników porto. Na marginesie dodam tylko, że jest do szósta deklaracja w XXI wieku – 2000, 2003, 2007, 2011, 2016.

Odwiedzając pod koniec lutego piwnice Graham’s w Vila Nova de Gaia, starałem się otrzymać choćby znak od wysokiego rangą przedstawiciela firmy, czy deklaracja rocznikowego porto w ogóle jest brana pod uwagę ze względu na możliwy precedens. Reakcją było wytrawne milczenie, które w mojej interpretacji znaczyło tyle, że bardzo poważnie się o tym myśli, ale ostateczna decyzja miała dopiero zapaść. Wiadomo było, że wybitny Vintage 2016 bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę, ale obawiano się też pojawienia się na rynku dwóch zadeklarowanych roczników .

Według członków rodziny Symingtonów obydwa łączy niewątpliwie wyjątkowa jakość, ale różni styl. Dlaczego? Takiego bowiem winobrania jaki odbył się w 2017 roku nie pamiętali nawet najstarsi dourowscy winogrodnicy. W połowie września było już niemal po zbiorach, które rozpoczęły się gdzieniegdzie na początku sierpnia. Widziałem wtedy na własne oczy ich głębokie zdziwienie. Co prawda, plony były najniższe w tym stuleciu, ale jakość winogron przeznaczonych do produkcji porto była kosmiczna.

I to chyba koniec dobrych wiadomości dla miłośników porto. Vintage takich marek jak Graham's, Dow's, Warre's Quinta do Vesúvio pojawi się w niewielkich ilościach i zapewne wysokich cenach.

Last but not least. Zupełnie tego się nie spodziewałem. Będę miał okazję spróbowania tych oraz innych win pochodzących z Douro podczas degustacji Primeira Prova (en primeur) w Peso da Régua. Bardzo się cieszę z tego zaproszenia, a co więcej jestem z niego bardzo dumny. Moimi wrażeniami podzielę się z Wami, drodzy czytelnicy, zarówno na blogu Winne Refleksje jak i w mediach społecznościowych już na początku czerwca.

2 komentarze:

  1. "Otóż, nigdy w dziejach firmy Symingtonowie nie zadeklarowali Vintage dla dwóch następujących po sobie roczników porto." Zabobon jakowyś, marketingowy?
    Aha, MM... chwatit;)
    P.S. Lusitania felix, takie mają problemy w okolicach 10.IV.

    Pzdr.
    denko

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz. Polecam też ten artykuł https://winnerefleksje.blogspot.com/2018/12/grahams-vintage-port-2016.html

    OdpowiedzUsuń