piątek, 10 stycznia 2020

10–letnie porto Tawny: instrukcja obsługi

Przy okazji pierwszego noworocznego wpisu chciałbym Wam życzyć, drodzy winoholicy, mnóstwa przeczytanych książek i artykułów o tematyce winiarskiej, pouczających enopodróży i pasjonujących rozmów przy kieliszku ulubionego wina.

Nowym Rokiem, nowym krokiem. Początek stycznia to czas snucia planów oraz tworzenia nowych postanowień. Jeśli chodzi o moją działalność blogerską, to wciąż będę Waszym enokurierem dostarczającym informacji i wiedzy na temat win portugalskich i brazylijskich. Na początku roku skupię się przede wszystkim na winie porto. To pokłosie liczby odsłon artykułów związanych z tym szlachetnym trunkiem oraz duże zainteresowanie prowadzonymi przeze mnie degustacjami. Jestem mocno podbudowany tym, że wspólnie ze mną doceniacie wina porto jako emanację siły Natury i talentów poszczególnych ludzi na przestrzeni ostatnich 300 lat. Co więcej, metafizyką najwyższej próby jest to, że jako zwykli śmiertelnicy razem obcujemy z nieśmiertelnymi winami.
10–letnie porto Tawny
O winie porto Tawny z oznaczeniem wieku rozpisywałem się już jakiś czas temu (tu). Aby Was nie odrywać od lektury przypomnę tylko, że dojrzewa w ogromnych drewnianych kadziach z dostępem powietrza. Ulega wtedy powolnemu procesowi utleniania, co zasadniczo zmienia jego charakter, w tym barwę. Tawny z oznaczeniem wieku wytwarzane jest z wysokiej jakości gron pochodzących z różnych roczników i dostępne jest w czterech odsłonach: 10,- 20,-,30-, i 40,-letnie. Ważna uwaga: wiek na etykiecie oznacza średnią wieku win komponujących blend.

10-letnie porto Tawny jest w swej istocie winem niewymagającym: nie potrzebuje ani specjalnej okazji, ani dekantacji, można go sączyć po otwarciu nawet przez kilka miesięcy trzymając butelkę w lodówce (to świetne rozwiązanie dla gastronomi). Natomiast warto zapamiętać, że nie można go serwować w temperaturze pokojowej. Lekko schłodzone jest idealne, a może wzbudzić emocje bogactwem aromatów, gdy nalejemy go do odpowiedniego kieliszka. Dodatkowym atutem jest dobra relacja ceny do jakości. Jedną butelką 10-letniego porto Tawny można uradować 8-10 osób siedzących przy wspólnym stole.
Całkiem krótka historia
Choć historia win porto liczy bez mała 300 lat, to Tawny z oznaczeniem wieku znajduje się w sprzedaży od 1 stycznia 1974 roku, gdy zaczęły obowiązywać nowe zasady dotyczące jego kategoryzacji. W gruncie rzeczy chodziło o to, by ułatwić konsumentom życie przy wyborze poszczególnych rodzajów win. Wcześniej producenci wytwarzali porto Tawny mające około 10 lat, ale mało kto o tym wiedział. Butelki nosiły fantazyjne nazwy, często w języku angielskim, rozumiane tylko przez dżentelmenów. Zwykły konsument w zasadzie nie wiedział, co kupuje i czy jest to warte wydanych pieniędzy. Od tamtej pory oznaczenie wieku widnieje na etykiecie. Zazwyczaj mamy do czynienia z blendem win liczących od 8 do 15 lat, ale o tym później.
Decyzja na lata
Wszystko zaczyna się w winiarni. Po zdegustowaniu próbek win z ostatniego winobrania enolog podejmuje trudną decyzję, co do ich przeznaczenia. Z pewnością część słabszych blendów wykorzysta do produkcji porto przeznaczonych do szybkiej konsumpcji takich jak Ruby i Ruby Reserve. Gdy będzie miał do czynienia ze świetnym lub kosmicznym rocznikiem może się pokusić na zrobienie porto Vintage (porto rocznikowe), a na pewno LBV (Late Bottled Vintage). We wszystkich wspomnianych kategoriach wina dojrzewają w szczelnie zamkniętych 550 litrowych beczkach (po portugalsku pipa). W istocie, brak dostępu powietrza jest w tym przypadku zasadniczym czynnikiem. Ten zabieg sprawia, nie ulegają one oksydacji, zachowując tym samym intensywną rubinową barwę i owocowy charakter. Pozostałe wina może przeznaczyć do wytwarzania różnych odmian porto Tawny, leżakujących, jak wspomniałem, w dużych kadziach z dostępem powietrza. Wbrew obiegowej opinii do zrobienia Tawny z oznaczeniem wieku wykorzystywane są często winogrona bardzo dobrej jakości. Proces dojrzewania win w kadziach jest stale monitorowany przez enologa i to on decyduje, czy zabutelkować je jako Tawny Reserva (po 6-7 latach dojrzewania w kadziach), czy dalej czekać.
Do wyboru, do koloru
Dziesięcioletnie Tawny jest coraz bardziej poszukiwaną kategorią win porto. Ze względu na przystępną cenę i dobrą jakość cieszy się sporym powodzeniem wśród mniej obeznanych konsumentów. Dlatego też niemal każdy szanujący się producent posiada dziesięciolatki w swoim katalogu. Warto dodać, że porto Tawny z oznaczeniem wieku jest wyrazem kunsztu enologa. Bowiem utrzymanie go w niezmiennej od lat manierze wymaga odeń wiedzy, doświadczenia i wyczulonego nochala. Innymi słowy „10” zabutelkowana dwadzieścia lat temu nie powinna się różnic od zabutelkowanej w ubiegłym roku, bowiem tym właśnie charakteryzuje styl danego wytwórcy. Toteż, nie zdziwcie się, gdy zdarzy Wam porównać jakże odmienne od siebie pod względem barwy wina pochodzące od różnych producentów. Dostrzeżecie szeroką paletę barw - od lekko nasyconej czerwieni po jaśniejsze tonacje bursztynu. Różnica jest efektem różnorakiej kombinacji blendu. Im więcej jest win młodych, tym nasza „10” będzie miała bardziej intensywną barwę i odwrotnie. Im starsze wina, tym jaśniejszy kolor.
Zanim porto znajdzie się w sprzedaży jego jakość musi być zatwierdzona przez władze apelacyjne - Instituto dos Vinhos do Douro e Porto. Na czym to polega? Producent zobowiązany jest o przesłania w odpowiednim czasie próbek do Instytutu. W przypadku ich odrzucenia przysługuje mu prawo do apelacji. Wtedy jest powoływana tak zwana Junta Consultiva złożona z miejscowych enologów. Zamykając wątek dodam tylko, że kolor wina od dłuższego czasu przestał być czynnikiem wykluczającym w procesie zatwierdzania lub odrzucania próbek
Poproszę o kieliszek 10-letniego porto
Choć renomowane domy winiarskie z Vila Nova de Gaia wytwarzają od lat przystojne dziesięcioletnie porto Tawny, warto zwracać uwagę na niewielkie rodzinne firmy z tradycjami, które często zawieszają poprzeczkę jeszcze wyżej.
Jeśli chodzi o nasz rynek, to wydaje się, że oferta importerów i mikroimporterów nie jest zła, mimo że dystrybucję win porto utrudnia dodatkowa akcyza ze względu na wyższą zawartość alkoholu.
Oddzielną kwestią jest możliwość zakupienia „10” na kieliszki (i w odpowiednich kieliszkach). Póki co, bardzo komfortowo się czuję w Wine & People i u Mielżyńskiego, gdzie w absolutnie niewyśrubowanych cenach mogę spróbować różnych rodzajów porto. Wydaję mi się, że oprócz edukacji, to klucz do popularyzacji tego świetnego trunku w Polsce
Z dziesięciolatkiem przy stole
Występująca szlachetna słodycz w winie sprawia, że jest „10” jest dobrym towarzyszem deserów. Świetnie pasuje do tart śliwkowych lub wiśniowych, lodów polanych karmelem. Gdy mamy do czynienia z winem o bardzkiej bursztynowej barwie warto sięgnąć po suche lub karmelizowane owoce. Osobiście polecam kieliszek dziesięcioletniego porto do poobiedniej kawy.

Saúde

Źródło:
Grandes Escolhas
João Paulo Martins "O Prazer do Vinho do Porto".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz