wtorek, 7 września 2021

Dojrzałe Vinho Verde. Oksymoron?

Zwykło się mówić, że o gustach się nie dyskutuje, ale to, że ewoluują nie wzbudza już zbytnich kontrowersji, tak jak obecnie kilkuletnie  Vinho  Verde.

Czas mija, lata lecą. Gust winiarski zmienia się wraz z wiekiem i liczbą zdegustowanych butelek. Ostatnio dostrzegłem ten proces w kontekście białych win. Nieco zdystansowałem się od tryskającej z kieliszka rześkości, chrupiącej na podniebieniu kwasowości i doskonale zarysowanej mineralności. Za to mocno uległem urokowi bursztynowej barwie dojrzałej bieli, a przede wszystkim unikatowym aromatom trzeciorzędowym takim jak pszczeli wosk, orzechy, miód, pigwa. Na podniebieniu natomiast poszukuję obecnie dobrej równowagi pomiędzy kwasowością a dojrzałością owocu. Myślę sobie, że dla winiarzy idealne  winogrono to takie, które dobrze dojrzewa nie tracąc swojej kwasowości, nadającej mu soczystości i żywotności.

Zwierzę się Wam, że wręcz stalowa kwasowość w winach białych była do niedawna moją mantrą.  Fajnie gasiła pragnienie i powodowała przyjemny ślinotok. Zastanawiam się teraz, czy to wszystko  nie dlatego, że na co dzień  przejeżdżam  kilkanaście kilometrów na rowerze?

Piątek PT

Starszych butelek na stołecznym rynku jak na lekarstwo. Niestety kilkuletnie białe wina kojarzą się z zalegającym na półkach towarem.  Na szczęście jednak są i sklepy niszowe. W piątki po pracy obowiązkowo wpadam do delikatesów Portugalia Gourmet w stołecznej Hali Gwardii.  Choć sporo jest nowości, butelek modnych  w portugalskich knajpach, to najczęściej szukam tam krótkich serii, win wydawałoby się trącących już myszką. Zawsze towarzyszy mi nadzieja, że mroczne pomieszczenia magazynowe Atlantiki (importer obchodzi w tym roku swoje 20 lecie działalności) wciąż kryją perełki z lamusa.

Nie tylko na taras

Czy wiecie, że pierwsza wzmianka o białych  winach  Vinho Verde (pisałem o nich tu i tu) pochodzi z 1606 roku? Nazwa została wymieniona w dokumencie wydanym przez Urząd Miasta Porto. Natomiast apelacja DOC (Denominação de Origem Controlada ) powstała 300 lat później – w 1908 roku. Vinho Verde to nie osobny gatunek wina a w istocie nazwa apelacji. Zazwyczaj kojarzą się nam z wyluzowanymi butelkami tarasowymi, kropelką słodyczy w końcówce i lekkimi bąbelkami. Jednak ostanie lata to szybki okres zmian. Do głosu dochodzą producenci wytwarzający wina z charakterem, ambitne i smaczne zarazem. Stanowią one już 20% produkcji.

 Wino królowej

Piątkowym popołudniem wróciłem do domu z dwiema leciwymi butelkami Vinho Verde od Casa de Vilacetinho. Nie miałem poczucia, że jakoś bardzo ryzykuję wylaniem win do zlewu. Kilka lat temu w Portugalii degustowałem z powodzeniem starsze roczniki "Zielonych Win".

Historia posiadłości Casa de Vilacetinho sięga  1790 roku. Od 1100 roku należała do miejscowych mnichów benedyktynów, którzy w XVIII wieku musieli nią spłacić tajemnicze długi. Natomiast sama marka powstała w latach 50. ubiegłego stulecia za sprawą przedsiębiorczego dziadka stryjecznego obecnego zarządcy posiadłości, który poślubiwszy  bogatą rozwódkę z Porto, znalazł schronienie w Casa de Vilacetinho…Brzmi wręcz nieprawdopodobnie, ale w krótce stał się jednym z pierwszych producentów wytwarzających Vinho Verde pod własną marką. Szybko przyszedł też spektakularny sukces. W 1957 roku wina były serwowane podczas oficjalnej wizyty królowej Elżbiety II w Portugalii.



Posiadłość położona jest w  miejscowości Albendurada, w subregionie Amarante, zaledwie w odległości jednego  kilometra  od północnego brzegu Douro i 30 km od Porto. Nieopodal wije się także  Tâmega. Bliskość obydwu rzek dostarcza krzewom winorośli odpowiedniej wilgotności podczas letnich upałów. Winnica rozciąga się na 30 hektarach na pofałdowanego terenu (100 – 150 n.p.m.)  i zwrócona jest na południe.  Zdecydowanie dominuje szczep avesso, który znalazł w tym miejscu idealne dla siebie siedlisko. Pozostała część krzewów winorośli to arinto, loureiro i azal.  

Vinho Verde Casa de Vilacetinho Avesso & Loureiro 2018.

Z wiekiem aromat  mniej uwodzicielski i wylewny, acz nieźle złożony jak na podstawowe wino.  Dobra harmonia pomiędzy kwasowością i dojrzałą owocowością na podniebieniu. Przyjemne i ciekawe wino za 49 zł.



Vinho Verde Casa de Vilacetinho Grande Escolha 2014

Wino idealnie się wpisało  się  w mój obecny gust winiarski. Oprócz złożonych aromatów trzeciorzędowych wciąż uchwytna jest granitowa mineralność otulona dojrzałym owocem. Okazały„wine exeprience” za 69 zł.



Zachęcam Was  do próbowania kilkuletnich win białych, w tym Vinho Verde. Te ostanie, o ile ich kwasowość nie jest zmiękczona kilkoma gramami cukru resztkowego lub przyprawiona gazem, potrafią bardzo ładnie rozwijać się w butelce. Może będą miej intensywnie pachnieć i smakować, ale zdecydowanie dłużej pozostaną w pamięci.

Saúde!

PS

Wina zakupiłem na własny koszt. Oprócz importera Atlantika,  Casa de Vilacetinho sprowadza do Polski również krakowski Dom Wina

  

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz